Kilka przykładów:
Przykładów oczywiście można by mnożyć, ale mają one cechę wspólną. Decyzja o strategii zakupowej nie bazuje na aktualnym otoczeniu i często jest oderwana od potrzeb biznesowych Odbiorcy.
Nierzadko osoby odpowiedzialne za proces zakupowy (albo ich szefowie) są zbyt krytyczni. Dla przykładu: jeżeli firma dokonała zakupu energii na rosnący rynku, aby zabezpieczyć marżę na produkcie końcowym, to taka decyzja nie staje się błędna tylko dlatego, że rok później SPOT okazał się tańszy. W efekcie może dojść do ekspozycji firmy na ryzyko cenowe większe niż chce i powinna akceptować.
W ubiegłym tygodniu na rynku można było kupić kontrakt na kolejny rok na poziomach które w ostatnich latach pojawiały się tylko kilkukrotnie i zawsze stanowiły świetną okazję. Co więcej, energia na lata 2028-2030 była do kupienia poniżej 400 zł/MWh.
Dla odpowiedniej perspektywy jest to poziom ostatnio widziany na rynku SPOT w 2021 roku, 40 zł/MWh tańszy niż rok 2025 i dający ponad 20% oszczędności w stosunku do średniej ceny RDN z ostatnich 5 lat.
Z pewnością nie. Ale również decyzja o tym nie powinna być podejmowana na bazie tego czy rok temu tańsze byłby kontrakty terminowe czy SPOT. Potrzebne jest wyjście od celów biznesowych firmy i sprawdzenie jak obecna sytuacja rynkowa się w nie wpisuje. Można to oczywiście zrobić samemu, ale czasem warto zderzyć myśli z konsultantem, który widząc różne branże i biznesy może skutecznie zaanimować takie rozważania, a na koniec podpowiedzieć jak przekuć je w konkretne działania.
