
Był to jeden z głównych czynników wpływających na spadkowy trend energii w ostatnich latach. Dość przypomnieć, że średnia z notowań kontraktu BASE_Y27 w roku 2024 wynosiła 580 zł/MWh, natomiast w tym roku jest to poziom 432 zł/MWh.

Ostatnie 4 tygodnia konfliktu w Iranie wywindowały ceny gazu o 40-70% (w zależności od okresu dostaw). Jest to wystarczająca zachęta do szukania alternatywnych źródeł energii wszędzie tam gdzie jest to możliwe. Najczęstszym skutkiem jest zastępowanie produkcji energii z gazu poprzez węgiel. Widzieliśmy to dobitnie podczas kryzysu energetycznego z lat 2021-2023.

Na razie nie widzimy jeszcze żadnego przełożenia na ceny w Polsce. Nie powinno to jednak dziwić biorąc pod uwagę brak transparentnych notowań tego surowca. Możemy tylko śledzić indeksy odwzorowujące koszty energetyki z 2 miesięcznym opóźnieniem. Być może jesteśmy jednak w stanie „wywróżyć” coś z notowań spółek węglowych. W końcu jak to mówią „giełda dyskontuje przyszłość”.
W samym marcu kapitalizacja zwiększyła się o 50%. Czyżby górnicy szykowali się do aktualizacji cenników, a może nawet już zawartych kontaktów (takie ruchu już widzieliśmy)?

Warto to obserwować, gdyż pomimo wzrostu udziału źródeł odnawialnych, węgiel kamienny nadal jest bardzo ważnym czynnikiem kosztowym i cenotwórczym w polskiej energetyce.