Koszty produkcji rosną, a dyrektor finansowy ciśnie o najniższą marżę, więc dział zakupów robi to, w czym jest świetny: wysyła zapytania, porównuje ceny z konkretnego wtorku i podpisuje umowę na stałą cenę na dwa lata w przód. Zadanie odhaczone, prąd w firmie jest, zarząd śpi spokojnie. Tyle że ten spokój jest tylko iluzją. Traktowanie energii elektrycznej tak, jakby to były dostawy stali, kartonów czy usług, to błąd, który często drenuje firmowe budżety.
Energia elektryczna to nie jest fizyczny towar, który można po prostu kupić jednorazową transakcją. Od dłuższego czasu nie ma już z nami świata w którym niezależnie czy kupowało się w lipcu czy październiku cena była bardzo, bardzo podobna. Ten świat skończył się w 2017. Po tym czasie energia stała się bardzo zmiennym instrumentem finansowym. Decydując się na wybór “najtańszej” oferty z jednego, przypadkowego tygodnia w roku, firma nie optymalizuje kosztów. Firma idzie do kasyna i gra w ruletkę, obstawiając, że akurat w tym konkretnym dniu rynek osiągnął „dołek”.
W efekcie takich decyzji, firmy zmagają się z poważnymi, choć często niewidocznymi na pierwszy rzut oka konsekwencjami:
1. Zamrożenie kapitału: Wiązanie się przewartościowaną umową na lata, gdy rynek spada. Brak możliwości odwrotu od decyzji.
2. Wysokie “ukryte” premie: Sprzedawca wycenia ryzyko zmienności i profilu firmy, którego firma sama nie potrafi oszacować (ciekawe kto za to płaci?)
3. Brak elastyczności operacyjnej: Produkcja spada, ale sztywna umowa zmusza Cię do odbioru zakontraktowanego wolumenu pod groźbą dotkliwych kar finansowych.
Aby przestać przepłacać, trzeba zmienić paradygmat o energii:
- to nie produkt, który się “kupuje"
- to raczej ryzyko, którym trzeba zarządzać
Rozwiązaniem nie jest zatrudnienie armii analityków (chociaż pewnie jeśli ktoś ma ochotę to może to zrobić), ale zmiana podejścia do zakupów.
👉 Zrozum swój profil poboru: To on dyktuje koszty. Musisz wiedzieć, kiedy i jak zużywasz energię.
👉 Porzuć iluzję jednego “idealnego” momentu: Zamiast grać w ruletkę jednego dnia, zdywersyfikuj zakupy. Rozłóż ryzyko, kupując energię w mniejszych transzach na przestrzeni roku lub jeśli możesz część zostaw na SPOT.
👉 Korzystaj z wiedzy rynkowej na bieżąco: Decyzje zakupowe powinny wynikać ze stałego monitorowania trendów i twardych danych rynkowych, a nie z kalendarza narzuconego przez koniec roku budżetowego.
👉 Decyzje oparte na danych, a nie na przestarzałych przyzwyczajeniach zakupowych, to jedyna droga do prawdziwej rentowności w tym obszarze przedsiębiorstwa.