
Rynki surowcowe z zasady charakteryzują się podwyższoną zmiennością. Co stanowi wyzwanie dla osób odpowiedzialnych w firmie za zakupy. Robiąc założenie, że nie mamy kryształowej kuli, która podpowie nam kiedy jest najlepszy moment na podpisanie stałej ceny na kolejny rok (ani czy ta stała cena okaże się lepszą alternatywą niż np. Rynek Dnia Następnego) proces zakupu wymaga najczęściej:
O ile pierwsze 4 punkty niemal zawsze są do wypracowania, o tyle ten 5 chyba najmocniej zależy od cech osobowości decydenta (a czasem nawet od kultury organizacyjnej w firmie). Dlatego właśnie jeszcze szczególnie trudny, ale też kluczowy dla powodzenia całego procesu.
Na rynku bywają okresy, które wybaczają bardzo dużo. Do takich można zaliczyć np. rok 2025. Nie miało kluczowego znaczenia kiedy dokładnie dokonywaliśmy zakupu, ani też czy wybraliśmy kontraktację kontraktami terminowymi czy może na rynku SPOT. Jeżeli tylko nie kupiliśmy w okresie 10% najwyższych cen na kontraktu rocznego to koszty energii w firmie nie powinny odbiegać istotnie od konkurencji niezależnie od przyjętej strategii.

Analiza historii może być źródłem istotnych przemyśleń. Nie powinna być jednak drogowskazem dla naszych działań. To do czego zachęcamy Klientów z którymi pracujemy to dywersyfikacja i procesowe podejście do zakupów energii. W okresach niższej zmienności jaką mieliśmy przez ostatnie 2 lata łatwo założyć, że kupowanie energii to nic strasznego i nie warto poświęcać czasu na tą kategorię. Konkurs ofert raz do roku załatwi sprawę.
Po czym raz na kilka lat przychodzi zaburzenie, które może stanowić poważny (a czasem nawet egzystencjalny) problem dla firmy.
Poniższy wykres pokazuje średnią cenę energii w ostatnich latach, gdzie zakupy bazują na mixie kontraktów rocznych/kwartalnych/miesięcznych oraz SPOT.
Model zupełnie bezobsługowy. Cena buduje się automatycznie, a Odbiorca może być pewien, że jego cena końca będzie rynkowa (nie przepłaci). Nie musi zgadywać jakie kontrakty warto kupować, kiedy najlepiej to zrobić, a może SPOT okaże się najtańszy (szczególnie że na wykresie poniżej widać, że co roku sytuacja jest inna).
W tym wypadku zakupy na rok 2027 realizowane są sukcesywnie od początku roku, a średnia zakupu wynosi 453 zł/MWh (20% taniej niż aktualne notowanie).

Być może zamiast rozbudowywać własne kompetencje w tym zakresie (co jest długotrwałe i kosztowne) spróbować wesprzeć się tutaj zewnętrznymi doradcami. Proces nauki jest wówczas szybszy, a szanse na uniknięcie błędów wyższe.
Nie twierdzimy, że znamy najlepsze rozwiązanie dla każdej firmy. Strategia powinna uwzględniać budżet, tolerancję na ryzyko, profil zużycia oraz wpływ kosztów energii na marżę. Najważniejsze, aby zakup energii był procesem, a nie jednorazową próbą znalezienia najniższej ceny.