Wykres Tygodnia #64 - „Historia się nie powtarza, ale rymuje”

15.09.2026
10 min
Bartosz M

Cena energii z dostawą w roku 2027 wynosi ponad 563zł/MWh i jest najwyższe od listopada 2023 roku.  

Odbiorcy energii którzy nie dokonali jeszcze żadnych zakupów na przyszły rok mogę mierzyć się z następującymi problemami:  
  • Konieczność wpisania w budżet wzrostu cen o 30% rok do roku,  
  • Ryzyko, że konkurencja kupi energię kilkanaście czy kilkadziesiąt % taniej,
  • Niepewność czy kupować czy ryzykować i czekać.  

Rynki surowcowe z zasady charakteryzują się podwyższoną zmiennością. Co stanowi wyzwanie dla osób odpowiedzialnych w firmie za zakupy. Robiąc założenie, że nie mamy kryształowej kuli, która podpowie nam kiedy jest najlepszy moment na podpisanie stałej ceny na kolejny rok (ani czy ta stała cena okaże się lepszą alternatywą niż np. Rynek Dnia Następnego) proces zakupu wymaga najczęściej:

  1. wypracowanej rutyny regularnego śledzenia cen na TGE,  
  1. czasu na pozyskiwanie informacji rynkowych,  
  1. wiedzy/doświadczenia jak je interpretować,  
  1. pomysłu/strategii jak działać, aby zrealizować postawiony cel (np. realizacja budżetu, albo zakup nie odbiegający od średniej rynkowej),  
  1. radzenia sobie z emocjami, aby być w stanie egzekucji strategii w okresach trudnych (np. dynamiczny wzrost cen lub jej spadek).

O ile pierwsze 4 punkty niemal zawsze są do wypracowania, o tyle ten 5 chyba najmocniej zależy od cech osobowości decydenta (a czasem nawet od kultury organizacyjnej w firmie). Dlatego właśnie jeszcze szczególnie trudny, ale też kluczowy dla powodzenia całego procesu.  

Na rynku bywają okresy, które wybaczają bardzo dużo. Do takich można zaliczyć np. rok 2025. Nie miało kluczowego znaczenia kiedy dokładnie dokonywaliśmy zakupu, ani też czy wybraliśmy kontraktację kontraktami terminowymi czy może na rynku SPOT. Jeżeli tylko nie kupiliśmy w okresie 10% najwyższych cen na kontraktu rocznego to koszty energii w firmie nie powinny odbiegać istotnie od konkurencji niezależnie od przyjętej strategii.  

Takie okresy potrafią uśpić i skłaniać do następujących przemyśleń:  
  • nie zaakceptuję wzrostu kosztów rok do roku, poczekam, aż ceny spadną,  
  • nie ma powodu, aby ceny były tak wysoko, przeczekam,  
  • przy tych cenach zostawię już pozycję na Rynek Dnia Następnego, w ubiegłym roku było znacznie taniej,
  • niemożliwe, aby ceny utrzymały się na tych poziomach – nikt by sobie nie poradził w branży z takimi kosztami!
Otóż prawda jest taka, że:
  • problem naszej firmy nie musi dotyczyć naszej konkurencji. Przecież inni mogli mieć zupełnie inny pomysł na kontraktację i kupić wcześniej.
  • Ceny mogą wzrosnąć dużo bardziej niż może nam się wydawać (co więcej historia ostatnich 5 lat dobitnie to pokazała) – wystarczy spojrzeć na wykres z dalszej perspektywy (patrz poniżej).  
  • Po istotnych wzrostach często przychodzi korekta, ale nie wiemy kiedy się ona zacznie, do jakiego poziomu ceny spadną, oraz co najważniejsze ile finalnie firma będzie musiała zapłacić za energię w najbliższym kwartalne czy roku.  

Analiza historii może być źródłem istotnych przemyśleń. Nie powinna być jednak drogowskazem dla naszych działań. To do czego zachęcamy Klientów z którymi pracujemy to dywersyfikacja i procesowe podejście do zakupów energii. W okresach niższej zmienności jaką mieliśmy przez ostatnie 2 lata łatwo założyć, że kupowanie energii to nic strasznego i nie warto poświęcać czasu na tą kategorię. Konkurs ofert raz do roku załatwi sprawę.  

Po czym raz na kilka lat przychodzi zaburzenie, które może stanowić poważny (a czasem nawet egzystencjalny) problem dla firmy.  

No dobrze, ale co dokładnie Odbiorcy mogą zrobić w tej sytuacji?  
  1. Dla większości firm które nie mają czasu i zasobów do śledzenie rynku energii dobrym rozwiązaniem wydają się produkty oparte na predefiniowanych strategiach zakupowych.  

Poniższy wykres pokazuje średnią cenę energii w ostatnich latach, gdzie zakupy bazują na mixie kontraktów rocznych/kwartalnych/miesięcznych oraz SPOT.  

Model zupełnie bezobsługowy. Cena buduje się automatycznie, a Odbiorca może być pewien, że jego cena końca będzie rynkowa (nie przepłaci). Nie musi zgadywać jakie kontrakty warto kupować, kiedy najlepiej to zrobić, a może SPOT okaże się najtańszy (szczególnie że na wykresie poniżej widać, że co roku sytuacja jest inna).  

W tym wypadku zakupy na rok 2027 realizowane są sukcesywnie od początku roku, a średnia zakupu wynosi 453 zł/MWh (20% taniej niż aktualne notowanie).  

Strategie oczywiście mogą być różne, w zależności od preferencji danego klienta.  
  1. Większe firmy, dla których koszt energii jest na tyle istotny, że warto poświecić na niego czas powinny zbudować własną strategię zakupową. Dopasowaną do ich preferencji.  

Być może zamiast rozbudowywać własne kompetencje w tym zakresie (co jest długotrwałe i kosztowne) spróbować wesprzeć się tutaj zewnętrznymi doradcami. Proces nauki jest wówczas szybszy, a szanse na uniknięcie błędów wyższe.  

Nie twierdzimy, że znamy najlepsze rozwiązanie dla każdej firmy. Strategia powinna uwzględniać budżet, tolerancję na ryzyko, profil zużycia oraz wpływ kosztów energii na marżę. Najważniejsze, aby zakup energii był procesem, a nie jednorazową próbą znalezienia najniższej ceny.

Jeżeli chcą Państwo porównać własny sposób zakupu z wynikami strategii rozłożonej w czasie, zapraszamy do rozmowy.

Odkryj więcej artykułów